Wiosna

Była wiosna. Słońce świeciło na błękitnym niebie. Mlecznobiałe chmury pływały po nim leniwie. Ptaszki śpiewały, wszystko było piękne i zielone. Oni siedzieli na niebieskim kocyku, który niezbyt pasował do jadowicie zielonej trawy. Ale to nie o tym w tej historii. Pocałował ją po raz pierwszy. W ogóle całował się po raz pierwszy. Nie przypuszczał, że pierwszy pocałunek może się skończyć pierwszym seksem. To ona zrobiła pierwszy krok i zaczęła go rozbierać, a potem całować po całym ciele, nawet po kutasie. Potem rozpięła mu rozporek i usiadła na nim, ujeżdżając go jak dzika amazonka. Widocznie tak właśnie działa na ludzi wiosna.